{"id":370,"date":"2017-12-17T19:01:30","date_gmt":"2017-12-17T19:01:30","guid":{"rendered":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=370"},"modified":"2019-04-24T04:22:15","modified_gmt":"2019-04-24T04:22:15","slug":"maly-filozof","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=370","title":{"rendered":"Ma\u0142y filozof"},"content":{"rendered":"<p>M\u00f3j pi\u0119cioletni syn rozwi\u0105zuje jakie\u015b zadanie z teorii prawdopodobie\u0144stwa.<\/p>\n<p>Obok niego siedzi babcia i czyta mu bajk\u0119 o z\u0142otej dziewczynce.<\/p>\n<p>\u2013 \u201e&#8230;Babunia zaspa\u0142a i przyp\u0142yn\u0119\u0142a rzeka czerwona. Gdy odp\u0142yn\u0119\u0142a woda czerwona, przyp\u0142yn\u0119\u0142a niebieska. Potem pop\u0142yn\u0119\u0142a woda czarna. W ko\u0144cu nadesz\u0142a woda \u017c\u00f3\u0142ta i&#8230;\u201d<\/p>\n<p>\u2013 Woda jest bezbarwnym p\u0142ynem bez zapachu i bez smaku \u2013 m\u00f3wi m\u00f3j syn. \u2013 Wiedz\u0105 o tym nawet pierwszoklasi\u015bci. Zamarza w temperaturze zero stopni i wrze w temperaturze stu. A poza tym, babciu, niepotrzebnie tracisz czas.<\/p>\n<p>Babcia wzdycha i zaczyna czyta\u0107 nast\u0119pn\u0105 bajk\u0119 \u2013 o \u015bpi\u0105cym kr\u00f3lestwie.<\/p>\n<p>\u2013 \u201eI gdy wszed\u0142 ksi\u0105\u017c\u0119, c\u00f3\u017c widzi \u2013 wszyscy w pa\u0142acu \u015bpi\u0105 twardym snem. Spali kucharze w kuchni, spa\u0142 ogie\u0144, dworzanie chrapali w salach w r\u00f3\u017cnych pozach, woda zasn\u0119\u0142a w beczkach, spa\u0142y te\u017c stra\u017ce, muchy znieruchomia\u0142y w powietrzu w g\u0142\u0119bokim \u015bnie. Spa\u0142 ca\u0142y dw\u00f3r przy stolach, ko\u0142o tronu, po korytarzach&#8230;\u201d<\/p>\n<p>\u2013 Babcine trzy po trzy \u2013 m\u00f3wi m\u00f3j syn. \u2013 C\u00f3\u017c to by\u0142o, narkoza? Ale jej\u00a0 jeszcze w\u00f3wczas nie wynaleziono. Bzdura&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Jak si\u0119 odzywasz do babci? \u2013 wtr\u0105cam gro\u017anie. \u2013 Przecie\u017c ona to robi dla twojego dobra.<\/p>\n<p>\u2013 Wiem, wiem \u2013 wzdycha ch\u0142opiec. \u2013 Niech czyta.<\/p>\n<p>Babcia zaczyna now\u0105 bajk\u0119 \u2013 o rybaku i z\u0142otej rybce.<\/p>\n<p>\u2013 \u201e&#8230;Z\u0142ota rybko, chc\u0119 mie\u0107 najwi\u0119ksze bogactwo na ziemi. Zbudujesz mi z\u0142oty pa\u0142ac, jakiego nikt nie ma. I sto s\u0142ug ma mnie s\u0142ucha\u0107 i us\u0142ugiwa\u0107 mi&#8230;\u201d<\/p>\n<p>\u2013 Bajki z tysi\u0105ca i jednej nocy \u2013 m\u00f3wi m\u00f3j syn. \u2013 Poniewa\u017c pa\u0142ac jest tak ogromny, powinien by\u0107 budowany z \u017celazobetonu. Ale tego nie robi si\u0119 tak pr\u0119dko. W ci\u0105gu jednej nocy. A zreszt\u0105 to nieprawdopodobne: daj mi to, daj mi tamto. Ka\u017cdemu wed\u0142ug potrzeb.<\/p>\n<p>\u2013 Ale\u017c on zrobi\u0142 rybce przys\u0142ug\u0119 \u2013 usi\u0142uje wyja\u015bni\u0107 babcia.<\/p>\n<p>\u2013 Tatusiu \u2013 zwraca si\u0119 do mnie ma\u0142y filozof. \u2013 Wyjdziemy troch\u0119 na miasto?<\/p>\n<p>\u2013 Nie \u2013 ucinam kr\u00f3tko. \u2013 \u0179le si\u0119 odnosisz do babci.<\/p>\n<p>\u2013 To po co mi opowiada kosza\u0142ki-opa\u0142ki? \u2013 z\u0142o\u015bci si\u0119 m\u00f3j syn. \u2013 Jakie\u015b czarne wody, jakie\u015b z\u0142ote rybki&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Chce, \u017ceby\u015b pozna\u0142 \u017cycie \u2013 wyja\u015bniam m\u0105drze.<\/p>\n<p>\u2013 Gdzie\u017c to si\u0119 w \u017cyciu zdarza? \u015api\u0105cy dworzanie, daj mi z\u0142oty pa\u0142ac&#8230;<\/p>\n<p>\u2013 Zdarza si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Tere fere!<\/p>\n<p>\u2013 Ach tak? Wi\u0119c ojcu te\u017c nie wierzysz? Ruszaj!<\/p>\n<p>I wzi\u0105\u0142em go ze sob\u0105 i zaprowadzi\u0142em nad rzeki. A te p\u0142yn\u0105 czarne, p\u0142yn\u0105 czerwone, p\u0142yn\u0105 \u017c\u00f3\u0142te \u2013 normalne rzeki przemys\u0142owe.<\/p>\n<p>\u2013 I co powiesz? \u2013 pytam. \u2013 Woda jest p\u0142ynem bezbarwnym?<\/p>\n<p>Syn milczy, ale nie jest ju\u017c taki pewny. Chwytam go za r\u0119k\u0119 i prowadz\u0119 dalej. Na to m\u0142ode pokolenie mog\u0105 oddzia\u0142ywa\u0107 jedynie fakty.<\/p>\n<p>Wprowadzam go do biura.<\/p>\n<p>Wzd\u0142u\u017c \u015bcian do okienka stoj\u0105 kolejki. Za szk\u0142em okienka senna cisza, \u017cadnego ruchu.<\/p>\n<p>\u2013 Hej, panowie \u2013 rozlega si\u0119 g\u0142os z kolejki. \u2013 Posn\u0119li\u015bcie czy co? Ju\u017c p\u00f3\u0142 godziny stoimy w miejscu i nie posun\u0119li\u015bmy si\u0119 o krok.<\/p>\n<p>\u2013 \u015api\u0105 \u2013 m\u00f3wi kto\u015b z kolejki. \u2013 I ciszej, bo ich pan obudzi.<\/p>\n<p>\u2013 Nie ma \u015bpi\u0105cego kr\u00f3lestwa, co? \u2013 zwracam si\u0119 do syna. \u2013 No to sp\u00f3jrz!<\/p>\n<p>Syn patrzy ogromnie zdziwiony, ale si\u0119 jeszcze nie poddaje.<\/p>\n<p>\u2013 Ale z\u0142otej rybki nie znajdziesz \u2013 m\u00f3wi. \u2013 Z tych, co to rozdaj\u0105 pa\u0142ace.<\/p>\n<p>\u2013 Ach tak? \u2013 z\u0142oszcz\u0119 si\u0119. \u2013 Wi\u0119c nie wierzysz ojcu?<\/p>\n<p>Chwytam upartego malca i prowadz\u0119 go do jednego z moich znajomych.<\/p>\n<p>Naciskam taster dzwonka. Masywne, ozdobne drzwi otwieraj\u0105 si\u0119 i wchodzimy do mieszkania.<\/p>\n<p>\u2013 Jestem chwilowo zaj\u0119ty, Stachu. Wybacz wi\u0119c, i usi\u0105d\u017a \u2013 m\u00f3wi gospodarz wskazuj\u0105c kanap\u0119. Siadamy.<\/p>\n<p>\u2013 Halo, Pietrow \u2013 podnosi od\u0142o\u017con\u0105 s\u0142uchawk\u0119 \u2013 m\u00f3wili\u015bmy o mieszkaniu. Chcia\u0142bym, \u017ceby\u015bcie mi przydzielili trzypokojowe, ale z gara\u017cem. Rozumiecie? Oczywi\u015bcie z hallem, to si\u0119 rozumie samo przez si\u0119. Mam trzypokojowe z hallem, ale bez gara\u017cu. Ale\u017c oczywi\u015bcie! I jeszcze jedna pro\u015bba. Posy\u0142am do was moj\u0105 c\u00f3rk\u0119. Znajd\u017acie jej u siebie jak\u0105\u015b prac\u0119. Niech czym\u015b kieruje, czym\u015b zarz\u0105dza \u2013 rozumiecie? I wiecie co, ju\u017c dwa miesi\u0105ce czekam na przydzia\u0142 wozu, kt\u00f3ry mi obiecali\u015bcie. Jak dotychczas \u2013 ani widu, ani s\u0142ychu&#8230;<\/p>\n<p>Syn ci\u0105gnie mnie za r\u0119k\u0119. Wymykamy si\u0119 na palcach.<\/p>\n<p>\u2013 Czy on ze z\u0142ot\u0105 rybk\u0105 rozmawia\u0142 przez telefon ? \u2013 pyta mnie na ulicy malec.<\/p>\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>\u2013 Wi\u0119c to tak \u2013 wzdycha syn. \u2013 Tyle czasu ju\u017c ci\u0119 prosz\u0119, \u017ceby\u015bmy poszli na ryby, a ty nie masz to w\u0119dki, to czasu&#8230;<\/p>\n<p>Chwyta mnie za r\u0119k\u0119 i obaj wchodzimy do sklepu z przyborami w\u0119dkarskimi. Kupimy nareszcie w\u0119dk\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>t\u0142. Joanna Wyszkowska<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>M\u00f3j pi\u0119cioletni syn rozwi\u0105zuje jakie\u015b zadanie z teorii prawdopodobie\u0144stwa. Obok niego siedzi babcia i czyta mu bajk\u0119 o z\u0142otej dziewczynce. \u2013 \u201e&#8230;Babunia zaspa\u0142a i przyp\u0142yn\u0119\u0142a rzeka czerwona. Gdy odp\u0142yn\u0119\u0142a woda czerwona, przyp\u0142yn\u0119\u0142a niebieska. Potem pop\u0142yn\u0119\u0142a woda czarna. W ko\u0144cu nadesz\u0142a woda \u017c\u00f3\u0142ta i&#8230;\u201d \u2013 Woda jest bezbarwnym p\u0142ynem bez zapachu i bez smaku \u2013 m\u00f3wi &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=370\" class=\"more-link\">Continue reading<span class=\"screen-reader-text\"> &#8220;Ma\u0142y filozof&#8221;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":368,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-370","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/370","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=370"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/370\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":650,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/370\/revisions\/650"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/368"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=370"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}