{"id":803,"date":"2019-11-19T04:52:38","date_gmt":"2019-11-19T04:52:38","guid":{"rendered":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=803"},"modified":"2019-11-19T04:52:38","modified_gmt":"2019-11-19T04:52:38","slug":"zwiastuni","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=803","title":{"rendered":"Zwiastuni"},"content":{"rendered":"\n<p>Pewnego razu jeden z moich przyjaci\u00f3\u0142\npostanowi\u0142 zrobi\u0107 otw\u00f3r w morzu. Wyobra\u017ca\u0142 to sobie bardzo prosto: wyje\u017cd\u017casz, robisz\notw\u00f3r, gdzie ci si\u0119 podoba i wracasz. Jasne i proste. Zreszt\u0105 dla mojego\nprzyjaciela wszystkie sprawy na \u015bwiecie by\u0142y jasne i proste. Czasem na pocz\u0105tku\ntakie nie by\u0142y, ale gdy on spojrza\u0142 na nie swoimi dobrymi i inteligentnymi\noczami, stawa\u0142y mu si\u0119 pos\u0142uszne, jasne i proste.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo to, gdy m\u00f3j przyjaciel postanowi\u0142 zrobi\u0107\notw\u00f3r w morzu, znale\u017ali si\u0119 ludzie, kt\u00f3rzy zacz\u0119li go uwa\u017ca\u0107 za wariata. Dr\u0105\u017cenie\notworu w morzu by\u0142o dla nich szale\u0144stwem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dlaczego? \u2013 zapytywa\u0142 przyjaciel. \u2013 Czy ju\u017c\npr\u00f3bowali\u015bcie? Zawsze okazywa\u0142o si\u0119, \u017ce nikt nigdy tego nie pr\u00f3bowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A wiec dlaczego m\u00f3wicie, \u017ce to szale\u0144stwo?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przecie\u017c to powie ka\u017cdy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A czy oni ju\u017c pr\u00f3bowali?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Kto?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ci, kt\u00f3rzy tak m\u00f3wi\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Okazywa\u0142o si\u0119, \u017ce nikt nie dr\u0105\u017cy\u0142 otworu w\nmorzu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A czy przynajmniej pr\u00f3bowali? \u2013 zapytywa\u0142\nmoi przyjaciel. Okazywalo si\u0119, \u017ce tak\u017ce nie pr\u00f3bowali.<\/p>\n\n\n\n<p>Moi przyjaciel skromnie przepraszaj\u0105c zapyta\u0142\ndlaczego w\u0142a\u015bnie jego uwa\u017ca si\u0119 za wariata, a nie tamtych? I dlaczego, w imi\u0119\npewnych zasad, jedni chc\u0105 przeszkadza\u0107 drugim w robieniu tego, co ci drudzy chc\u0105\nrobi\u0107? Postanowi\u0142 dr\u0105\u017cy\u0107 otw\u00f3r w morzu i zrobi to. Zreszt\u0105 \u015bpieszy mu si\u0119,\nodczuwa gwa\u0142town\u0105 potrzeb\u0119 dr\u0105\u017cenia tego otworu. Zerwa\u0142 wi\u0119c z lud\u017ami, kt\u00f3rzy\ntraktowali go jako szale\u0144ca, zabra\u0142 swoje narzedzia i wyjecha\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Naturalnie po\u017cegna\u0142 si\u0119 z \u017con\u0105. Ona narzeka\u0142a,\n\u017ce &nbsp;inni m\u0119\u017cczy\u017ani umiej\u0105 zorganizowa\u0107\nsobie \u017cycie, posiadaj\u0105 samochody, je\u017cd\u017c\u0105 po kraju sp\u0119dzaj\u0105c szcz\u0119\u015bliwe dni\nurlopu, podczas gdy on chce dr\u0105\u017cy\u0107 otw\u00f3r w morzu. Ale odpowiedzia\u0142, \u017ce on o tym\notworze zawsze marzy\u0142 i nie zazna spokoju, je\u017celi go nie wydr\u0105\u017cy. Popatrzy\u0142 na\n\u017con\u0119 swoimi dobrymi i inteligentnymi oczami, ale ona go nie rozumia\u0142a.\nPowiedzia\u0142 wi\u0119c \u201edo widzenia\u201d i wsiad\u0142 do poci\u0105gu.<\/p>\n\n\n\n<p>W przedziale, jak zwykle w podr\u00f3\u017cy, m\u00f3wiono o\npogodzie, wynikach mecz\u00f3w pi\u0142karskich, ostatnich knowaniach mi\u0119dzynarodowego\nimperializmu. P\u00f3\u017aniej pytano si\u0119 o pow\u00f3d podr\u00f3\u017cy: wszyscy jechali w sprawach\ns\u0142u\u017cbowych. Wreszcie zapytano mojego przyjaciela.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja jad\u0119 dr\u0105\u017cy\u0107 otw\u00f3r w morzu \u2013 odpowiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy wybuchn\u0119li gwa\u0142townym \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie jedzie pan w sprawie s\u0142u\u017cbowej? Mo\u017ce z\nwizyt\u0105 do przyjaciela?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przecie\u017c powiedzia\u0142em prawd\u0119, \u017ce chc\u0119 dr\u0105\u017cy\u0107\notw\u00f3r w morzu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ba, przecie\u017c nie m\u00f3wi pan tego powa\u017cnie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Naturalnie, \u017ce powa\u017cnie \u2013 potwierdzi\u0142\nprzyjaciel. \u2013 Oto moje narz\u0119dzia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I rzeczywi\u015bcie chce pan dr\u0105\u017cy\u0107 otw\u00f3r w\nmorzu?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak postanowi\u0142em. I musz\u0119 si\u0119 \u015bpieszy\u0107, bo\nten otw\u00f3r jest mi gwa\u0142townie potrzebny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak gwa\u0142townie, natychmiast? \u2013 pytali\nwsp\u00f3\u0142pasa\u017cerowie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak \u2013 zgodzi\u0142 sic m\u00f3j przyjaciel. \u2013 Sprawa\njest pilna.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A jak du\u017cy b\u0119dzie ten otw\u00f3r? \u2013 zaniepokoili\nsi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Taki, jaki jest mi potrzebny.<\/p>\n\n\n\n<p>Podr\u00f3\u017cni patrzyli na mojego przyjaciela\nkiwaj\u0105c g\u0142owami, potem jeden po drugim wyszli na korytarz, aby zapali\u0107\npapierosa. P\u00f3\u017aniej do przedzia\u0142u wesz\u0142y trzy osoby, z klerownikiem poci\u0105gu na\nczele. Atletyczna budowa tych \u0142udzi, kt\u00f3rzy w spos\u00f3b widoczny czuli sie\ndoskonale i mieli miny bardzo zadowolone z siebie, zrobi\u0142a wra\u017cenie na moim\nprzyjacielu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 W przesz\u0142o\u015bci takich m\u0119\u017cczyzn wcielano do\ngwardii\u2013 zauwa\u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Przyznali mu racj\u0119 i zapytali, czy mo\u017ce on\ns\u0142u\u017cy\u0142 w gwardii.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Bylem jeszcze zbyt m\u0142ody \u2013 wyja\u015bni\u0142 m\u00f3j\nprzyjaciel. \u2013 Chodzi\u0142em wtedy do liceum.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapytali, czy s\u0105 w przedziale wolne miejsca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Sa zaj\u0119te, ale pasa\u017cerowie wyszli na\npapierosa \u2013 odpowiedzia\u0142 m\u00f3j przyjaciel.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowo przybyli oznajmili, \u017ce pasa\u017cerowie\nwysiedli na ostatniej stacji. To zdziwi\u0142o mojego przyjaciela, poniewa\u017c ich\nbaga\u017ce le\u017ca\u0142y na p\u00f3\u0142kach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 No, ale s\u0105 ludzie roztargnieni \u2013 doda\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowo przybyli zapytali, czy mog\u0105 usi\u0105\u015b\u0107, a m\u00f3j\nprzyjaciel zgodzi\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Pod warunkiem, \u017ce nic si\u0119 nie przydarzy \u2013\ndorzuci\u0142 sentencjonalnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Lekko pobledli i zapytali, co chcla\u0142 przez to\npowiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nic, tak sobie \u017cartuj\u0119 \u2013 t\u0142umaczy\u0142 si\u0119. \u2013\nM\u00f3wiono tak w czasach, gdy ludzie byli zabobonni.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydawali si\u0119 zadowoleni i zapytali, jaki jest\ncel jego podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jad\u0119 zrobi\u0107 otw\u00f3r w morzu \u2013 odpowiedzia\u0142 m\u00f3j\nprzyjaciel.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 W morzu? \u2013 zdziwili si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, w morzu. Tak trzeba.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ma pan narz\u0119dzia?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, le\u017c\u0105 w k\u0105cie \u2013 odpowiedzia\u0142 m\u00f3j\nprzyjaciel.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie s\u0105 z\u0142e \u2013 stwierdzili. \u2013 Ile czasu b\u0119dzie\npan potrzebowa\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 B\u0119d\u0119 staral si\u0119 sko\u0144czy\u0107 szybko \u2013\nodpowiedzia\u0142. \u2013 Ten otw\u00f3r jest mi niezmiernie potrzebny.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeden z m\u0119\u017cczyzn spojrzal na zegarek i\npowiedzia\u0142 dziwnym g\u0142osem:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czwarta godzina!<\/p>\n\n\n\n<p>W rzeczywisto\u015bci by\u0142a \u00f3sma.<\/p>\n\n\n\n<p>W tej samej chwili m\u0119\u017cczy\u017ani rzucili si\u0119 na\nmojego przyjaciela, za\u0142amali mu r\u0119ce na plecy i nakazali, aby szed\u0142 z nimi do\nprzedzia\u0142u kierownika poci\u0105gu. Tam wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od pocz\u0105tku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A wi\u0119c w morzu, co? \u2013 zapyta\u0142 lekarz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, w morzu \u2013 odpowiedzia\u0142 spokojnie m\u00f3j\nprzyjaciel.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Otw\u00f3r? \u2013 nastawa\u0142 lekarz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Otw\u00f3r \u2013 potwierdzi\u0142 m\u00f3j przyjaciel.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapytano go wi\u0119c, czy jest Nabuchodonozorem,\nKleopatr\u0105 lub faraonem Ramzesem III.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czy jeste\u015bcie szaleni? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 m\u00f3j\nprzyjaciel. \u2013 Jakim faraonem! Czy nie widzicie mojego dowodu osobistego?<\/p>\n\n\n\n<p>Psychiatrzy obruszyli si\u0119 i o\u015bwiadczyli, \u017ce to\non jest wariatem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dlaczego? \u2013 wypytywa\u0142 si\u0119 m\u00f3j przyjaciel. \u2013\nPoniewa\u017c chc\u0119 zrobi\u0107 otw\u00f3r w morzu? Wy nigdy nie chcieli\u015bcie zrobi\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, nigdy \u2013 odpowiedzieli.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To dlaczego ja jestem wariatem, a nie wy?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Poniewa\u017c robienie otworu w morzu jest\nszale\u0144stwem. To jest niemo\u017cliwo\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j przyjaciel zapytal, czy nigdy nawet nie\npr\u00f3bowali robi\u0107 otworu w morzu albo rzeczy r\u00f3wnie niemo\u017cliwej wed\u0142ug nich.\nOdpowiedzieli, \u017ce pracuj\u0105 w szpitalu psychiatrycznym, ale to nie znaczy, \u017ce s\u0105\nwariatami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I rzeczywi\u015bcie \u2013 nalega\u0142 m\u00f3j przyjaciel \u2013\nnigdy nie pr\u00f3bowali\u015bcie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, nigdy \u2013 zapewniali.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j przyjaciel zacz\u0105\u0142 si\u0119 nad nimi litowa\u0107.\nBy\u0142 przekonany, \u017ce to ludzie nieszcz\u0119\u015bliwi. Dla odmiany oni s\u0105dzili, \u017ce on jest\nbardzo nieszcz\u0119\u015bliwy. On chcial zrobi\u0107 co\u015b, aby zmniejszy\u0107 ich nieszcz\u0119\u015bcie,\noni tak\u017ce chcieli co\u015b zrobi\u0107, aby zmniejszy\u0107 jego cierpienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie wzi\u0105\u0142 swoje narz\u0119dzia i poszed\u0142\nsobie. Przyszed\u0142 prosto do mnie, aby opowiedzie\u0107 ca\u0142\u0105 histori\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>W ten spos\u00f3b ludzie nie pozwolili mojemu\nprzyjacielowi zrobi\u0107 otworu w morzu. I to ci sami ludzie, kt\u00f3rzy nigdy sami nie\npr\u00f3bowali zrobi\u0107 rzekomo niemo\u017cliwej rzeczy, uwa\u017canej za szale\u0144stwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale m\u00f3j przyjaciel zrobi\u0142 otw\u00f3r. Zebra\u0142 swoje\nnarz\u0119dzia, pojecha\u0142 nad morze i zrobi\u0142 go. Powiedzia\u0142 to tylko mnie, poniewa\u017c\nteraz ju\u017c zna\u0142 \u0142udzi, a my tak\u017ce znali\u015bmy si\u0119 dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>I od tego czasu w morzu jest otw\u00f3r, podczas\ngdy ludzko\u015b\u0107 nazywa wariatem tego, kt\u00f3ry powiedzia\u0142: jad\u0119 nad morze, aby\nwydr\u0105\u017cy\u0107 w nim otw\u00f3r.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce ludzko\u015b\u0107 b\u0119dzie uwa\u017ca\u0142a ich za szalonych,\nale ja wiem, \u017ce tacy ludzie pierwsi postawi\u0105 stopy na innej planecie ni\u017c\nziemia. Czy tak\u017ce nazwiemy ich szale\u0144cami? B\u0119d\u0105 spacerowali po kraterach, b\u0119d\u0105\npatrzyli w s\u0142o\u0144ce i rozmawiali z mieszka\u0144cami tej planety istotami dziwnymi i\nby\u0107 mo\u017ce tak\u017ce szale\u0144cami.<\/p>\n\n\n\n<p>A potem zbior\u0105\nswoje narz\u0119dzia i p\u00f3jd\u0105 robi\u0107 otwory w morzach innych galaktyk.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><em>Spolszczy\u0142 Jerzy Dostatni<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewnego razu jeden z moich przyjaci\u00f3\u0142 postanowi\u0142 zrobi\u0107 otw\u00f3r w morzu. Wyobra\u017ca\u0142 to sobie bardzo prosto: wyje\u017cd\u017casz, robisz otw\u00f3r, gdzie ci si\u0119 podoba i wracasz. Jasne i proste. Zreszt\u0105 dla mojego przyjaciela wszystkie sprawy na \u015bwiecie by\u0142y jasne i proste. Czasem na pocz\u0105tku takie nie by\u0142y, ale gdy on spojrza\u0142 na nie swoimi dobrymi i &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/?page_id=803\" class=\"more-link\">Continue reading<span class=\"screen-reader-text\"> &#8220;Zwiastuni&#8221;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":368,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-803","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/803","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=803"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/803\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":805,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/803\/revisions\/805"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/368"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/stanislavstratiev.org\/library\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=803"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}